Portal dzień dobry Brodnica w celu świadczenia usług lepszej jakości wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies).
Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika.

"Dobrych praktyk ciąg dalszy – Wizja zero" - o bezpieczeństwie na drogach cz. III

wyświetleń: 41229 listopada, 21:26 | źródło: Rafał Żurawski
fot. policja.gov.pl/jaworzno.pl

Projekt Jaśkowej Drogi, o którym była mowa w ostatniej części, to mały krok do poprawy bezpieczeństwa i długa droga do całkowitej zmiany na naszych ulicach. Żeby poprawić sytuację na drogach musimy wybiegać daleko w przyszłość i szukać innowacyjnych rozwiązań. Co na ten temat powiedziała Mirosława Karpowicz?

 - „Jaworzno jest chyba takim innowacyjnym miastem jeśli chodzi o infrastrukturę drogową. W przeciwieństwie do innych miast zwęża drogi wymuszając w ten sposób na kierowcach zmniejszenie prędkości. Na skrzyżowaniach ulic stosują ronda. U nas życzyłabym sobie, żeby wzdłuż dróg powiatowych i wojewódzkich powstały ciągi rowerowo-piesze.” 

 

- A miasto marzeń?

 

- „No właśnie tak jak w Jaworznie - “Wizja zero”. Wąskie drogi, wzdłuż nich chodniki i ścieżki rowerowe. Ograniczenie przestrzeni dla  samochodów i wygospodarowanie jej dla pieszych poprzez tworzenie wysepek, skwerów, przestrzeni do odpoczynku, stworzenie strefy “Tempo 30”. Źle zaprojektowana infrastruktura drogowa zabija ludzi. Taka wizja pewnie nie spodoba się wielu kierowcom. Uważam jednak, że powinniśmy być konsekwentni w dążeniu do celu, a nim jest zero wypadków śmiertelnych. Uważam też, że jest to wystarczający powód, żeby nałożyć na siebie pewne ograniczenia. Nie ma większej wartości od ludzkiego życia.”

 

Zajrzałem więc do Jaworzna. Warto było…

To miasto na Śląsku na prawach powiatu, gdzie mieszka ponad 90 tysięcy osób. Przebudowa miasta pod kątem bezpieczeństwa na drogach rozpoczęła się ponad 12 lat temu. Celem była poprawa bezpieczeństwa wszystkich użytkowników drogi. Wprowadzono  rozwiązania, które dotychczas można było zaobserwować za granicą Polski. Wyniesiono przejścia dla pieszych ponad poziom drogi (głównie przy szkołach), podobnie uczyniono ze skrzyżowaniami (to wymusza na kierowcach ograniczenie prędkości), wprowadzono szykany – czyli sztuczne przeszkody na drogach, które wymuszają ruch wahadłowy. Zmieniono cały układ drogowy, powstały nowe obwodnice, ulice oddano pieszym, powstało pierwsze w Polsce holenderskie rondo.

 

Dwa miesiące temu  (30.IX.2018) otwarto tam również pierwszą w Polsce velostradę – autostradę dla rowerów.  Na jej budowę przeznaczono ponad 25 milionów złotych z czego 16 milionów pochodziło z dotacji unijnych.  W dniu jej otwarcia odbyła się debata, na której prezydent miasta Paweł Silbert powiedział:

 

- „Velostrada i kolejne nasze działania to efekt założonej polityki miejskiej, którą zapoczątkowało zaprzyjaźnienie się z ludźmi potrafiącymi myśleć niestandardowo. Po raz kolejny potwierdziło się, że warto słuchać mieszkańców, nawet jeśli czasem pomysł wydaje się ułudą. Zupełnie też nie przekonują mnie argumenty, że coś jest możliwe w Holandii, ale w Polsce już nie. Udowodniliśmy, że się jednak da.”

 

Miasto stawia mocno na rozwój miejskiego systemu rowerowego. W przyszłości powstanie również w Jaworznie 20 stacji rowerowych na 80 standardowych i 120 elektrycznych rowerów. 

 

 - Źle zaprojektowana infrastruktura drogowa zabija ludzi. – pomyśleli o tym w Miejskim Zarządzie Dróg i Mostów w Jaworznie. I zaprojektowali nowe, bezpieczne miasto.

 

Przemyślana strategia doprowadziła do tego, że „wizja zero” stała się w Jaworznie niemal rzeczywistością. Finansowo olbrzymia inwestycja, bo wszystko kosztowało około pół miliarda złotych, ale opłacało się. 21.V.2016 – 7.I.2018 – w tym czasie nie doszło tam do żadnego śmiertelnego wypadku. Ostatni wypadek (7 stycznia 2018) pokazał nam jeszcze dwie rzeczy. Walka o „wizję zero” wciąż trwa. To pierwsza sprawa. A druga? Władze Jaworzna jeszcze w pierwszej połowie 2018 roku zdobyły z Ministerstwa Infrastruktury 4 miliony złotych na projekt, w którym znalazła się m.in. przebudowa miejsca, w którym doszło do wypadku w styczniu. To pokazuje, że Jaworzno wybiega myślami w przyszłość i jest liderem w kwestii minimalizowania ilości wypadków i ich ofiar. Pozostałe miasta mogą tylko patrzeć z zazdrością… albo wziąć się do pracy.

 

A Wasze miasto marzeń? Podobne do Jaworzna?

 

 

 


Polecamy również:

 

"Stop mordercm dzieci" - o bezpieczeństwie na drodze cz. I
   
"W praktyce, nie w teorii" - o bezpieczeństwie na drodze cz. II
   

 

Podziel się z innymi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Facebook Instagram Twitter YouTube Google+