Portal dzień dobry Brodnica w celu świadczenia usług lepszej jakości wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies).
Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika.

"W praktyce, nie w teorii" - o bezpieczeństwie na drogach cz. II

wyświetleń: 57625 listopada, 20:17 | źródło: Rafał Żurawski
fot. policja.gov.pl

Kilka pytań do… W pierwszej części podałem przykład Holandii i jej walki o poprawę bezpieczeństwa na drogach. Bardzo ciekawym pomysłem było w tym kraju wprowadzenie wczesnoszkolnej nauki dzieci jazdy na rowerze w rzeczywistych warunkach, na ulicach miasta.

O opinię na ten temat poprosiłem Mirosławę Karpowicz z Jaśkowej Drogi:

 

„Uważam, że jest to najlepszy sposób nauki dzieci jazdy rowerem. Dotychczas dzieci uczyły się jazdy rowerem na boisku szkolnym. Mało tego, egzamin także zdawały na boisku. Później wyjeżdżały z takimi umiejętnościami na ulicę. Trzy lata temu usłyszałam, że dzieci w Holandii uczą się prawidłowych zachowań w ruchu miejskim. Pomyślałam wtedy, że zrobię wszystko, żeby ten sposób nauczania dzieci przenieść na nasze podwórko i chyba się udało :) Napisaliśmy wniosek do LGD Miasta Brodnica. W ubiegłym tygodniu  otrzymaliśmy decyzję o dofinansowaniu z LGD Miasta Brodnica na projekt, którym obejmiemy na początek dwadzieścioro rodziców i dwadzieścioro dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 3. Cały projekt będzie trwał 6 miesięcy. Przez zimowe miesiące mamy zaplanowane dodatkowe zajęcia, spotkania. W maju i czerwcu zaczynamy jazdę rowerem w ruchu ulicznym :) Jeżeli ten projekt zakończy się sukcesem, będziemy składać kolejne wnioski.” (MK)

 

Warto wspomnieć tutaj, że nie jesteśmy pionierami w tej tematyce. O potrzebie wprowadzenia zajęć praktycznych na ulicach mówi się w wielu miastach w Polsce już od lat. W ostatnim dziesięcioleciu pojawiły się programy, które są wsparciem dla młodych rowerzystów i ich rodziców. Projekty podobne do tego Jaśkowej Drogi z powodzeniem realizowane są w Poznaniu, Świdniku czy chociażby w Lublinie. W tym ostatnim od 2011 roku kilka projektów prowadziło z powodzeniem „Towarzystwo dla Natury i Człowieka – Porozumienie Rowerowe”.  Były to m.in. projekty: Rowerowe Przyśpieszenie, Rowerowa Szkoła, Lublin Rowerem. Od 2013 roku prowadzone są tam również praktyczne zajęcia w warunkach rzeczywistego ruchu drogowego. Rok później Lublin utworzył Miasteczko Ruchu Drogowego gdzie od prawie czterech lat mogą kształcić się najmłodsi (na wyposażeniu są nawet rowery biegowe i trójkołowe). W 2016 roku Lublin poszedł jeszcze o krok dalej i zostały otwarte stacje rowerowe dla dzieci. Powstały z myślą o tych dzieciach, które nie mają własnych rowerów; rowery usytuowane są w jednym z parków (Ogród Saski). Dzieci mogą się w ten sposób uczyć podstawowych manewrów jazdy na rowerze.  Wszystkie działania były wspólnymi przedsięwzięciami Urzędu Miasta i organizacji pozarządowych.

 

Taka mała uwaga przy okazji – ciągle powraca do nas temat parku Jana Pawła II, powinniśmy zadbać o jego wygląd, wykorzystać jego potencjał. Czyż to nie wspaniałe miejsce, aby zorganizować właśnie tam rowerowe miasteczko dla najmłodszych z brodnickim rowerem miejskim dla dzieci?? Mała praca nad infrastrukturą drogową parku : ) i gotowe. Do tego tematu wrócimy później.

 

Wróćmy teraz z Lublina do Brodnicy. Projekt Jaśkowej Drogi „Praktyczna Edukacja Rowerowa” rusza już niebawem. To przykład wykorzystania dobrych pomysłów z innych miejsc w Polsce i w Europie. Trzymam kciuki za powodzenie projektu i życzę więcej dobrych pomysłów.

 

Przy tym temacie należy wspomnieć także o tym, że znajomość przepisów i umiejętność poruszania się na drodze to nie wszystko. Przepisy dają coraz więcej swobody rowerzystom, ale Mirosława Karpowicz przestrzega:

 

„Rowerzysta jest przede wszystkim niechronionym uczestnikiem ruchu, podobnie jak pieszy. Kierowcy muszą o tym pamiętać. Rowerzyści i piesi nie mają żadnych szans w zderzeniu z samochodem. Oczywiście wszyscy uczestnicy ruchu drogowego powinni przestrzegać przepisów.” 

 

A przepisy chociaż wciąż promujące jazdę samochodem powoli się zmieniają. Po nowelizacji prawa o ruchu drogowym w 2011 roku pojawiło się kilka przywilejów dla rowerzystów.

 

Przy złych warunkach pogodowych rowerzyści mogą poruszać się chodnikiem. Oczywiście piesi wciąż mają pierwszeństwo – i tak niech pozostanie. Przy zachowaniu ostrożności dopuszczone jest też omijanie stojących w korku samochodów z ich prawej strony. Pierwszeństwo przysługuje również rowerzyście w sytuacji, gdy droga rowerowa biegnąca wzdłuż drogi głównej przecina ulicę poprzeczną, w którą skręca samochód. Jeżeli chcemy natomiast porozmawiać z kimś, kto wyjechał z nami w rowerową trasę możemy spokojnie jechać obok siebie, pod warunkiem, że nie utrudniamy w ten sposób ruchu na drodze. Jadąc rowerem nie trzeba trzymać się też już uparcie prawej strony dojeżdżając do skrzyżowania. Jadąc środkiem jesteśmy po prostu lepiej widoczni.

 

Te przepisy obowiązują już od dłuższego czasu. Niestety nie wszyscy kierowcy, a nawet rowerzyści, o tym wiedzą. Warto więc wciąż o tym informować, egzekwować i stosować…

 

Jeszcze raz życzę Jaśkowej Drodze udanego projektu, a w następnej części trochę o innowacjach i „mieście marzeń” Mirosławy Karpowicz.

 

 


Polecamy również: 

"Stop mordercm dzieci" - o bezpieczeństwie na drodze cz. I
"Dobrych praktyk ciąg dalszy – Wizja zero" - o bezpieczeństwie na drogach cz. III

 

 

Podziel się z innymi:

Komentarze

Dodaj komentarz

Facebook Instagram Twitter YouTube Google+