Portal Dzień Dobry Brodnica w celu świadczenia usług lepszej jakości wykorzystuje ciasteczka (ang. cookies).
Są one używane w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika.

Dzień Dobry Brodnica

Walentynki

wyświetleń: 253409 lutego, 11:17 | źródło: Rafał Żurawski

Drugiego lutego 2019 roku nie było zapowiadanego końca świata, ale wiemy na pewno, że 14 lutego będzie Walentego!! To chyba milsza wiadomość niż koniec świata więc już dziś kilka słów o walentynkach.

W starożytnym Rzymie w okolicach 14-15 lutego obchodzono Luperkalia ku czci Junony - rzymskiej bogini kobiet i małżeństwa. Wcześniej to starożytne święto poświęcone było jednak Luperkusowi – bogu, który chronił przed wilkami. Tak czy inaczej święto to jest prawdopodobnie pierwowzorem dzisiejszych Walentynek.

 

Mimo pogańskich odniesień to jednak katolicki święty został patronem zakochanych. Święty Walnety, bo o nim mowa, żył w III wieku n.e., w starożytnym Rzymie. Ówczesny cesarz Klaudiusz II Gocki zakazał mężczyznom w wieku od 18 do 37 lat wchodzić w związki małżeńskie. Cesarz uważał, że legioniści, którzy nie posiadają rodzin będą lepszymi żołnierzami. Nie wszyscy panowie byli tego samego zdania i potajemnie żenili się, a ślubów udzielał im właśnie biskup Walenty. Gdy pan i władca Rzymu dowiedział się o tym kazał wtrącić Walentego do więzienia. Tam nasz duchowny poznał i zakochał się w niewidomej córce strażnika. Jego miłość była podobno tak silna, że pod jej wpływem wybranka biskupa odzyskała wzrok. Cesarz wpadł we wściekłość  i kazał zabić Walentego. Ten tuż przed egzekucją  (dokonano jej 14 lutego 296 roku n.e.) biskup wysłał pożegnalny list do swojej ukochanej i podpisał go „Od Twojego Walentego”. Tyle katolickiej legendy…

 

Z kolei Brytyjczycy święto to uważają za swój narodowy produkt, z tego względu, że rozsławić miał je żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku sir Walter Scott (opisał on obchody „Valentine’s Day” w jednym ze swoich dzieł).

 

Patrząc na pogańskie i chrześcijańskie korzenie walentynek trudno zgodzić się z przeciwnikami tego święta jakoby miało być kolejnym importowanym produktem ze Stanów Zjednoczonych. Jednak to kraje anglojęzyczne obchodzą ten dzień najbardziej kolorowo. A jak jest w innych zakątkach świata?

 

  • Francja – tam walentynki są świętem narodowym. Zamiast liścików i kartek mile widziane są tam bukiety kwiatów i wspólne wyjścia do teatru. Po spektaklu natomiast romantyczna kolacja.
  • Hiszpania – ten wydawałby się pełnej gorącej krwi naród ma bardziej pragmatyczne podejście do święta. Mile widzianymi prezentami są sprzęty AGD, a dla panów elektroniczne gadżety.
  • Włochy – to prawdziwy kraj miłości, w którym święto walentynek zaczyna się już niedzielę wcześniej, w którą to obchodzi się Święto Zaręczyn. Tego dnia pary ze wszystkich zakątków świata przybywają do Umbrii (miejsce spoczynku św. Walentego) i przy grobie świętego ślubują sobie miłość i wierność.
  • Japonia – i to są walentynki :) w tym kraju to panie obdarowują swoich ukochanych, najlepiej jeśli są to własnoręcznie wykonane czekoladki. Panowie natomiast rewanżują się paniom 13 marca w Biały Dzień (wtedy mile widziana na prezent jest bielizna).
  • Malezja – „Więźniowie miłości” to jedna z  wielu walentynkowych atrakcji; coś w rodzaju reality show, w którym zakute w kajdany pary muszą wytrzymać w ten sposób tydzień, zwycięska para prócz ciekawego doświadczenia dostaje nagrodę pieniężną.
  • Iran, Indie – mimo niechęci i protestów, w pierwszym szyickich duchownych, w drugim ortodoksyjnych Hindusów, walentynki zyskują na coraz większej popularności, szczególnie wśród młodego pokolenia.

 

Inne kultury inne zwyczaje – a te naj… naj… ???

 

Najdroższa walentynka – jest warta 250 tysięcy dolarów – to kartka z litego złota wysadzana diamentami i szmaragdami, którą Arystoteles Onasis ofiarował Marii Callas;

 

Najdłuższy walnetynkowy pocałunek – trwał 58 godzin 35 minut i 58 sekund – oczywiście było to w trakcie walentynkowego maratonu całowania;

 

Najwięcej złapanych bufetów ślubnych – 50 razy ?! tyle bukietów wpadło w ręce Amerykance Jamie Jackson, żeby tego dokonać musiała być na około stu weselach.

 

Najbardziej czekoladowe walentynki składały z ponad 220 tysięcy czekoladek i ważyły 1690 kg. Podobno czekolada poprawia humor, ale w takiej ilości… ??

 

Naj… naj… naj… jest tego o wiele więcej. Najbardziej popularne są jednak, niezmiennie obok kwiatów, kartki z oryginalnymi wyznaniami miłosnymi. Podobno najwięcej kartek walentynkowych dostają… nauczyciele (amerykańscy uczeni nie zauważyli jednak, aby obdarowani nauczyciele byli bardziej skłonni do wystawiania lepszych ocen ;)) Podobno (przynajmniej we Włoszech) wystarczy zaadresować walentynkową kartkę „Julia Verona” i dotrze ona pod adres domu ze słynnym balkonem. Na całym świecie wysyła się z okazji 14 lutego około miliarda kartek. 15 procent  walentynkowych kartek (przynajmniej tyle kobiet przyznało się w USA) panie adresują do samych siebie. Kartki są najczęściej wysyłanym prezentem na walentynki, ale najmilej widziane są jednak te, które wręczamy osobiście i najlepiej z własnym ciekawym tekstem.  

 

I pamiętajcie! Jeżeli macie swoje Walentynki to już czas o nich pomyśleć. Może macie na ten dzień jakiś ciekawy pomysł? Wspólna kolacja, spacer, małe RTV/AGD :)? A może właśnie miłosny liścik?? Dzielcie się  w komentarzach swoimi pomysłami na 14 lutego i inspirujcie.

 

 

 

 

Podziel się z innymi:

Komentarze

Dodaj komentarz